Czystka w policyjnych związkach czy rozbicie monopolu

399

Ustawa o reformie związków zawodowych w służbach spowoduje, że część funkcjonariuszy działających w związkach będzie musiała zrezygnować z wysokich stanowisk pełnionych w policji, w tym naczelników. Zdaniem NSZZ Policjantów to sposób na pozbycie się części związkowców, bo ci nie zrezygnują ze swoich funkcji. – Związek chciałby zachować monopol, a to nie jest w interesie policjantów – mówi serwisowi Prawo.pl Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Ustawę dotyczącą rozszerzenia prawa funkcjonariuszy policji, straży granicznej i Służby Więziennej w zakresie zrzeszania się w związkach zawodowych przegłosował już Sejm. Na jej tle powstał spór między związkowcami a Kancelarią Prezydenta. Zgodnie z ustawą, policjanci będą  mogli wybrać związek zawodowy, do którego chcą wstąpić. Obecnie działa tylko jeden – NSZZ Policjantów. Dopuszczenie innych związków do policji grozi jej upolitycznieniem

Ponadto ustawa zakłada wyłączenie pełnienia funkcji związkowych oraz wyłączenie ochrony związkowej, dotyczące dyrektorów i ich zastępców oraz naczelników.

Część związkowców będzie musiała zrezygnować ze swojego stanowiska

Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów wskazuje, że zgodnie z ustawą zakaz pełnienia funkcji w związkach zawodowych oraz brak możliwości skorzystania z ochrony przewidzianej w ustawie o związkach zawodowych objął nie tylko wysokie stanowiska służbowe. – Należy zauważyć, że są tam też naczelnicy. A tych mamy też w komendach miejskich i powiatowych, ale również w komisariatach. I wcale nie są to wysokie stanowiska – mówi.

– Wprowadzenie zakazu w tym kształcie spowoduje, że pewna grupa policjantów pełniących dziś funkcje w organach NSZZ Policjantów będzie tych funkcji pozbawiona ustawą, albo stanie przed koniecznością rezygnacji z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego, co w myśl ustawy o związkach zawodowych jest bezprawne, ponieważ nikt nie może ponosić ujemnych konsekwencji z powodu działalności związkowej – podkreśla Koniuszy. Dodaje, że ustawa nie może pozbawiać funkcji z wyboru, ponieważ wybór dokonany został zgodnie z ustawą. A taki przepis stoi w ewidentnej sprzeczności z Konstytucją, na którą powołuje się Prezydent.  czytaj więcej …

źródło: https://www.prawo.pl