Do policjantów dołączą inne służby mundurowe

560

Trwa ogólnopolski strajk policjantów. Dziś dołączą do niego celnicy i inne służby mundurowe. Domagają się podwyżek i zmian w emeryturach. Czy budżet państwa jest na to gotowy? Pytamy polityków z regionu.

Funkcjonariusze straży granicznej, służby więziennej, państwowej straży pożarnej i służby celno-skarbowej dołączają do protestu służb mundurowych. Dziś rozpocznie się ogólnopolski strajk służb mundurowych. Oznacza to, że protestują już wszystkie formacje, reprezentowane przez Federację Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Ogólnopolski strajk to efekt braku porozumienia z szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim, do którego postulaty związkowców zostały wysłane jeszcze 12 marca.

W pierwszej kolejności funkcjonariusze oflagowali jednostki i pojazdy oraz stosowanie, tam gdzie jest to możliwe, pouczeń zamiast mandatów karnych. Dalsze działania są przygotowywane, ale zależą od stanu rozmów. Federacja nadal liczy na podpisanie porozumienia.

— Nasz protest będzie trwał do skutku — mówił „Gazecie Olsztyńskiej” Sławomir Koniuszy, szef NSZZ Policjantów w Olsztynie. — Nie chcielibyśmy rozpoczynać tej akcji, ale nie mamy innego wyjścia. Wszystko zależy jednak od decyzji rządu. Jeśli rozmowy doprowadzą do szybkiego ustabilizowania sytuacji kadrowej, od razu wycofamy się z protestu. Jeśli jednak nie, będziemy wdrażać dodatkowe formy. W planach mamy elementy strajku włoskiego, polegającego na drobiazgowym wykonywaniu czynności służbowych. Myślimy też o manifestacji ogólnokrajowej we wrześniu.

Najważniejszym postulatem jest zwiększenie uposażenia o 650 zł i niezwłoczne podjęcie prac zmierzających do przywrócenia systemu emerytalnego funkcjonariuszy. Kiedyś funkcjonariusze mogli odejść na emeryturę po 15 latach pracy. Dzisiaj muszą pracować 25 lat, ale na to są w stanie się zgodzić. Sprzeciw budzi jedynie fakt, że mimo to, aby przejść na emeryturę, trzeba mieć skończone 55 lat.

Pytamy posłów, czy budżet stać na takie wydatki? I czy protest ma wymiar polityczny?

— Ten protest jest słuszny. Mówimy o zaległościach lat, które trzeba naprawić. Władza w Polsce ma jedną, dziwną cechę. Obiecywać i nie dotrzymywać słowa — mówi Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz’15. — Jestem członkiem Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji. Podlegają nam służby mundurowe. Proszę mi wierzyć, że spotkania z przedstawicielami służb mundurowych na różnych szczeblach zaczynają się pytaniem: „kiedy władza zacznie nas doceniać”? Mało osób o tym wie, ale służby mundurowe mają niski pułap zarobków. Pamiętajmy, że to ludzie narażający życie. Nie może być tak, że zarabiają w granicach 2 tys. zł. Tutaj wzorem jest wojsko. Funkcjonariusz straży granicznej przechodzący do żandarmerii wojskowej zyskuje na start 1000 zł netto. Policjanci i inne służby mundurowe widzą ten pułap. czytaj więcej …

źródło:http://gazetaolsztynska.pl foto:internet