13.9 C
Warszawa
18 września 2021
Strona główna Aktualności Protestujący związkowcy ze służb mundurowych idą do premiera. “Nadszedł już czas”

Protestujący związkowcy ze służb mundurowych idą do premiera. “Nadszedł już czas”

589

Protestujący związkowcy ze służb mundurowych idą do premiera. “Nadszedł już czas”

– Mamy nadzieję, że bezpieczeństwo wewnętrzne państwa leży na sercu premierowi i znajdzie dla nas czas na rozmowę o kryzysowej sytuacji kadrowej w służbach i o propozycjach rozwiązania problemów – mówi Onetowi Rafał Jankowski, szef Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Przedstawiciele protestujących policjantów, strażaków, służby więziennej, celnej i straży granicznej wybierają się jutro do KPRM w Warszawie.
  • Od kilku dni mundurowi prowadzą tzw. strajk włoski, polegający na wykonywaniu obowiązków służbowych w bardzo dokładny sposób, co wydłuża ich przebieg. Jest to wyjątkowo uciążliwe na granicach i lotniskach
  • Jak podkreślają związkowcy, w czasie negocjacji wielokrotnie podnoszony był argument, że decyzje leżą w gestii premiera, a nie MSWiA, dlatego chcą się z nim spotkać osobiście
  • “Dalsze przeciąganie w czasie powoduje narastanie problemów, które może doprowadzić do destabilizacji w naszych formacjach, a co za tym idzie zagrozić bezpieczeństwu wewnętrznemu państwa” – zaznaczają w piśmie do Mateusza Morawieckiego

Protest służb mundurowych trwa od 10 lipca. Tego dnia rozpoczęli go policjanci. Na początku wyglądał tak, że funkcjonariusze przy drobnych wykroczeniach, np. drogowych, odstępowali od mandatu, stosując tylko pouczenia. Tydzień później do protestu dołączyli strażacy, strażnicy graniczni i więzienni oraz funkcjonariusze służb celno-skarbowych.

Negocjacje nie przyniosły porozumienia

Związkowcy z tych służb początkowo domagali się m.in. podwyżek pensji i przywrócenia poprzednich zasad emerytalnych, w tym pierwszego progu emerytalnego po 15 latach służby. Później złagodzili nieco swoje stanowisko – zgadzają się m.in. na pozostawienie 25-letniego okresu służby, ale chcą, by zniknął zapis o wieku (55 lat), od którego mają przechodzić na emeryturę. Wciąż uważają też, że konieczne są podwyżki. czytaj więcej …

źródło:https://wiadomosci.onet.pl